Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała czekolada. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2018

Mały wielki przepis | Krem z białej czekolady



Połączenie tak oczywiste, że aż banalne. Mdląco słodka biała czekolada + wanilia. Przeznaczenie skrajnie uniwersalne. Do smarowania pieczywa, tudzież ciasta drożdżowego, do przekładania markizów, alternatywa dla lukru i jako dodatek do kakao. Chociaż właściwie najprościej jest zanurzyć w nim łyżeczkę i jak samolocikiem, poszybować nią do ust. Nic więcej nie trzeba.

















Krem z białej czekolady
  • ok 300 g białej czekolady
  • 100 g masła
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:
  1. W rondelku podgrzewamy śmietanę, rozpuszczamy w niej masło i czekoladę. 
  2. Po dokładnym połączeniu składników zdejmujemy rondelek z gazu. Dodajemy wanilię i sol, dokładnie mieszamy.
  3. Przelewamy do miseczki i po ostygnięciu przechowujemy w lodówce (lub na śniegu hehe).

sobota, 25 sierpnia 2018

Ciasteczka brownie na melancholie


Lato daje nam chwilę wytchnienia, mimo że z pewnością jeszcze wróci w tym roku. Ochłodzenie przyszło nagle, co stwierdziłam rano z niemałym zdziwieniem wypuszczając kota na dwór. Jakby wyparłam ze świadomości fakt, że w nocy budził mnie ulewny deszcz, a niebo za oknem było obco szare. Nie jest mi z tego powodu przykro, nadchodząca jesienna melancholia jest nawet bardzo ekscytująca. Niemniej, nagła zmiana pogody wymaga pewnych środków zaradczych, co by organizm mógł łatwiej przejść przez fazę szoku. A jak wiadomo, najlepszym lekarstwem na wszystko jest czekolada <3





Nikogo nie trzeba przekonywać , że czekolada solo jest super (jeśli ktoś jednak ma inne zdanie to proszę najechać kursorem na krzyżyk  w górnym prawym rogu i nacisnąć tak mocno, jak mocno nie zgadzacie się z powyższym faktem). Jeszcze bardziej super czekolada jest wtedy, gdy otacza ją miąższ brownie. W taki dzień nic nie sprawdzi się lepiej niż ciasteczka brownie z mleczną i białą czekoladą.








Ciasteczka brownie z mleczną i białą czekoladą (na podstawie przepisu z Kwestii Smaku)
  • 60 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 100 g cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • tabliczka mlecznej i tabliczka białej czekolady

Sposób przygotowania:
  1. Do rondelka włożyć pokrojone masło i zacząć podgrzewać na małym ogniu. Gdy będzie w połowie roztopione dodać połamaną na kosteczki gorzką czekoladę i mieszając roztopić ją. Odstawić z ognia.
  2. Do miski wbić jajka, dodać cukier i ubijać przez ok. 5 minut aż jajka będą puszyste i gęste, a cukier całkowicie rozpuszczony. Wlać masę czekoladową i wymieszać na jednolitą masę. Wsypać mąkę, kakao oraz proszek do pieczenia i wymieszać lub zmiksować na małych obrotach na jednolitą masę bez grudek.
  3. Wymieszać z pokrojoną na kawałeczki czekoladą. Przykryć folią spożywczą i wstawić na 10 minut do zamrażarki.
  4. Piekarnik nagrzać do 175 stopni C (góra i dół bez termoobiegu).
  5. Nabierać po łyżce masy i wykładać ją na blaszkę z zachowaniem odstępów. Piec przez 10-15 minut. Podczas wyjmowania z piekarnika ciasteczka mają być miękkie w środku, zastygną po ostudzeniu.













czwartek, 9 sierpnia 2018

Mały wielki przepis | Pieczone brzoskwinie z białą czekoladą i migdałami

Fale upałów nie ustępują. Większość nie ma już nawet siły narzekać. Po co stwierdzać fakty. Powietrze wydychane zimniejsze od wdychanego. Noce nie przynoszą ulgi. Nagrzana ziemia próbuje wypromieniować ciepło, ale podstępne chmury (fałszywi sprzymierzeńcy, z których nie będzie deszczu) stają się szczelną izolacją. Zmęczenie latem się nie kończy, a przecież wszyscy tak na to lato czekali.


Tymczasem, od kilku dni toczy mnie coś na kształt przeziębienia. Głowę rozsadzają nabrzmiałe zatoki, gardło ściskają spuchnięte węzły. Nie pomagają ani zimna woda z cytryną, ani inhalacje z majeranku, ani nawet herbata z kwiatów czarnego bzu z miodem. Trzeba trwać w upałach z posmakiem zimy w ustach (palec pod budkę kto dużo chorował w dzieciństwie, oczywiście głównie zimą). 

Do głowy przychodzą za to lepsze smaki. Pieczone w karmelu jabłka, sos krówkowy albo pieczona biała czekolada. Na brzoskwiniach. I z migdałami. Brzoskwinie też (o ironio!) nie były gotowe na milion stopni na słońcu. Smutne z braku wody stały się domkami dla kryjących się w pestkach biedronek, a ich rumiane pupy zaczęły podgryzać już osy. 

Nie ważne, że te brzoskwinie z piekarnika. Gorące parzą język, trzeba im dać chwilę żeby doszły do siebie. Jakiekolwiek próby schłodzenia się i tak spełzają na niczym (chociaż lepszego usprawiedliwienia jedzenia lodów niż obolałe gardło i heatwave nie da się znaleźć).

Pieczone brzoskwinie z białą czekoladą i migdałami 
  •  Brzoskwinie (około 2 kg)
  •  2 tabliczki białej czekolady + 3 łyżki mleka
  •  200 g płatków migdałowych 

Sposób przygotowania:
  1. Owoce umyć (ewentualnie obrać ze skórki), przekroić na pół i usunąć pestki.
  2. Czekoladę rozpuścić z mlekiem.
  3. Na połówki brzoskwiń nałożyć czekolady wedle uznania.
  4. Brzoskwinie posypać płatkami migdałowymi.
  5. Piec w 200 stopniach pod grillem ok 10 min, uważając, żeby czekolada się nie spaliła (chociaż przypieczona, brązowa jest pyszna!)



Pannukakku - fiński pieczony naleśnik

Szaro, buro i ponuro. Dokładnie tak, jak na tych zdjęciach. Dokładnie tak, jak od dobrych kilku miesięcy. Niekończący się listopad. Co pr...